W Charkowie ratownicy przez pięć godzin uwalniali mężczyznę, który utknął w rurze.
15.03.2025
753

Dziennikarz
Szostal Oleksandr
15.03.2025
753

W Charkowie mężczyzna w wieku 39 lat utknął w rurze o średnicy 400 mm na porzuconej stacji pomp i nie mógł samodzielnie wyjść. O tym informuje strona 'Główny Komendant' powołując się na ukraińską Państwową Służbę Ratowniczą.
Operacja ratunkowa trwała praktycznie pięć godzin. Brało w niej udział 25 ratowników i 6 jednostek technicznych, a także 18 pracowników komunalnych i 6 jednostek technicznych służb komunalnych
Dzięki wysiłkom ratowników udało się wyciągnąć mężczyznę z metalowej pułapki. Został przekazany medykom i przewieziony do szpitala z hipotermią i zadrapaniami.
Przypominamy, że w Konstantynówce, w obwodzie donieckim, kobietę prowadziły pod gruzami prawie dobę, ale ratownikom udało się wyciągnąć ją żywą.
Również w Winnicy 13-letni chłopiec podpalił balkon mieszkania podczas zabawy z zapałkami. Jednak ratownicy szybko opanowali pożar i zapobiegli jego rozprzestrzenieniu się na całe mieszkanie.
Czytaj także
- Rada Kijowa ograniczyła uprawnienia przewodniczącego KMVA, eksplozja na rynku 'Juność'. Najważniejsze wydarzenia z 3 kwietnia
- W Ukrainie alarm powietrzny z powodu zagrożenia rakietowego trwał ponad pół godziny
- Obrońcy zniszczyli kolumnę okupantów w rejonie Andrijiwki (wideo)
- Podpalenia i dywersje w tyle. Dziennikarka śledcza dała rady przewoźnikom, którzy przyjmują przesyłki
- Na całej Ukrainie alarm trwał mniej niż pół godziny
- Jarmołenko w Lwowie przeprowadził wychowawczą rozmowę z młodym kibicem (wideo)