Na Winiaczyźnie kierownik TCK stanął przed sądem za niewykonanie planu mobilizacji.


W sądzie rejonowym rozpatrzono sprawę szefa oddziału rekrutacji i uzupełniania, który został oskarżony o niedbałość w wypełnianiu obowiązków wojskowych. Z raportów wynika, że Igor B. nie wykonał zadania mobilizacyjnego, zamiast 40 obywateli udało mu się zmobilizować tylko 10. Kierownictwo prokuratury uważa, że było to możliwe z powodu niewystarczającej współpracy z lokalnymi władzami i organami ścigania. Pułkownik odmówił przyznania się do winy, twierdząc, że brakowało zasobów ludzkich do mobilizacji.
Sąd umorzył postępowanie w sprawie, dochodząc do wniosku, że pułkownik obiektywnie nie mógł zrealizować planu mobilizacyjnego i nie zrozumiał, jakie dodatkowe działania powinien podjąć, aby zrealizować plan mobilizacji.
Tej samej nocy pracownicy Państwowego Biura Śledczego (PGBR) ogłosili podejrzenie zastępcy kierownika zjednoczonego miejskiego centrum rekrutacji i wsparcia społecznego oraz jego byłemu podwładnemu z powodu pobicia żołnierza.
Czytaj także
- Rada Kijowa ograniczyła uprawnienia przewodniczącego KMVA, eksplozja na rynku 'Juność'. Najważniejsze wydarzenia z 3 kwietnia
- W Ukrainie alarm powietrzny z powodu zagrożenia rakietowego trwał ponad pół godziny
- Obrońcy zniszczyli kolumnę okupantów w rejonie Andrijiwki (wideo)
- Podpalenia i dywersje w tyle. Dziennikarka śledcza dała rady przewoźnikom, którzy przyjmują przesyłki
- Na całej Ukrainie alarm trwał mniej niż pół godziny
- Jarmołenko w Lwowie przeprowadził wychowawczą rozmowę z młodym kibicem (wideo)